Treningi młodzieży i dorosłych • Mokotów (SP 98) - Morskie Oko
Treningi od podstaw dla młodzieży i dorosłych

Formuły walki – o co właściwie chodzi?

Kiedy ktoś po raz pierwszy spotyka się z określeniami light contact, light kick, pointfighting czy full contact, może odnieść wrażenie, że chodzi o różne style walki. Tymczasem najprostsza odpowiedź brzmi: formuła walki to przede wszystkim określone przepisy sportowe.

Każdy sport walki ustala, jakie techniki są dozwolone, gdzie można nimi trafiać, jak długo trwa pojedynek, jaki sprzęt ochronny jest wymagany i w jaki sposób przyznaje się punkty. Znaczenie mają nawet warunki, w których odbywa się walka.

W judo potrzebne jest podłoże pozwalające bezpiecznie wykonywać rzuty i upadki. W boksie również musi być ono bezpieczne, ale zbyt miękka powierzchnia utrudniałaby pracę nóg. Przepisy nie są więc dodatkiem do sportu walki. W dużej mierze określają, jak ta walka wygląda.

Na jakich zasadach ćwiczymy?

W Akademii Tang Soo Do Warszawa opieramy trening walki przede wszystkim na rozwiązaniach znanych z przepisów Polskiej Federacji Tang Soo Do oraz Polskiego Związku Kickboxingu.

Interesują nas szczególnie trzy formuły: light contact, light kick oraz semi-contact, współcześnie częściej określany jako pointfighting.

Nie będziemy tutaj przepisywać całych regulaminów. Kto chce analizować szczegółowe zasady zawodów, powinien sięgnąć bezpośrednio do dokumentów odpowiednich federacji.

Dla zrozumienia naszej metodyki najważniejsze jest coś innego: light contact i light kick są formułami kontrolowanego kontaktu.

To bardzo istotne rozróżnienie.

Co oznacza „kontrolowany kontakt”?

Walka sportowa nie polega na tym, żeby dwóch ludzi wyszło na planszę i próbowało uderzyć się jak najmocniej. W light contact techniki powinny być prawidłowe, skuteczne technicznie, ale jednocześnie wykonywane z kontrolą. Przepisy zabraniają nadmiernego kontaktu. Nie oznacza to oczywiście zabawy w udawanie walki.

Przeciwnik naprawdę się porusza. Atakuje. Broni się. Zmienia dystans. Próbuje przejąć inicjatywę. Trzeba reagować na jego zachowanie, podejmować decyzje pod presją i radzić sobie z tym, że nie wszystko przebiega zgodnie z naszym planem. I właśnie dlatego sparing jest tak wartościowym elementem treningu. Czym innym jest wykonanie kombinacji na tarczy, a czym innym zastosowanie jej wobec człowieka, który wcale nie zamierza spokojnie czekać, aż skończymy swoją akcję.

Light contact i light kick – jaka jest różnica?

Obie formuły są do siebie bardzo podobne. W light contact walka jest prowadzona w kontrolowanym kontakcie, a dozwolone obszary trafień znajdują się zasadniczo powyżej pasa. W light kick dochodzi możliwość wykonywania regulaminowych kopnięć w udo.

W obu przypadkach walczy się w sprzęcie ochronnym. W zależności od regulaminu i charakteru treningu stosuje się między innymi rękawice bokserskie, kask, ochraniacz na zęby, ochraniacze goleni i stóp oraz pozostałe wymagane zabezpieczenia. Można atakować dozwolone powierzchnie głowy i tułowia. Niedozwolone są między innymi ataki na tył głowy, kark, plecy czy okolice nerek. Regulaminy ograniczają również chwytanie, zapasy, rzuty, przepychanie oraz techniki takie jak uderzenia łokciem czy kolanem.

To ważne, ponieważ przepisy tworzą pewien model walki. Nie ćwiczymy wszystkiego naraz. Ustalamy konkretny zakres działań i właśnie w jego ramach uczymy się poruszać, atakować, bronić, kontrolować dystans i budować taktykę.

Dlaczego nie przygotowujemy do full contact?

Jest to świadoma decyzja dotycząca profilu Akademii. W formułach pełnokontaktowych zawodnik nie ma obowiązku ograniczania siły uderzeń w taki sposób jak w light contact. Walka może również zakończyć się przez nokaut. Taki sposób rywalizacji ma swoje miejsce w sporcie. Wymaga jednak odpowiedniego przygotowania, właściwego procesu treningowego i zaakceptowania większego ryzyka urazów. Nie jest to główny cel naszej Akademii. Trenują u nas przede wszystkim młodzież oraz dorośli, dla których sztuka walki jest ważną częścią życia, ale nie całym życiem. Chcą poprawiać sprawność, koordynację, technikę i umiejętność walki. Nie każdy zamierza podporządkować codzienność karierze zawodniczej.

Dlatego wybieramy model, który pozwala naprawdę uczyć się walki, ale jednocześnie ogranicza niepotrzebne ryzyko. Nie oznacza to treningu łatwego. Oznacza trening odpowiedzialny.

Sparing ma czegoś uczyć

Sparing nie powinien być sprawdzianem tego, kto potrafi mocniej uderzyć kolegę z treningu. Ma uczyć. Dystansu. Timingu. Obrony. Reakcji. Poruszania się. Łączenia technik. Podejmowania decyzji. Zachowania spokoju pod presją. Dostrzegania błędów przeciwnika – i własnych. Ma również nauczyć czegoś trudniejszego: kontrolowania siebie. Można przecież wygrać wymianę i jednocześnie wykonać ją źle technicznie. Można dać się trafić i wyciągnąć z tego więcej wniosków niż z dziesięciu udanych akcji. Można mieć przewagę fizyczną, ale nie potrafić dostosować siły do mniej doświadczonego partnera.

To wszystko także jest częścią nauki walki. Dlatego sparingi prowadzimy stopniowo, w ochraniaczach i odpowiednio do poziomu ćwiczących. Ich zadaniem jest przygotowanie człowieka do coraz swobodniejszego działania podczas pojedynku – nie doprowadzenie go do stanu, w którym następnego dnia nie może normalnie funkcjonować. Zmęczenie może być skutkiem dobrego treningu. Kontuzja nie jest dowodem jego jakości.

A gdzie w tym wszystkim jest samoobrona?

Samoobrona jest osobną kategorią treningu. Sport potrzebuje przepisów. To właśnie dzięki nim można prowadzić bezpieczniejszą rywalizację, porównywać zawodników i organizować zawody. Realna sytuacja zagrożenia nie ma regulaminu.

Dlatego w programie samoobrony Dirty Tang Soo Do zajmujemy się również działaniami, które z założenia nie należą do sportowej rywalizacji. Są tam między innymi techniki wykorzystujące kolana i łokcie oraz reakcje na sytuacje, których nie ćwiczymy podczas normalnego sparingu sportowego. I tu pojawia się zasadnicza różnica metodologiczna. W walce sportowej możemy stosować sparing, ponieważ wcześniej ograniczamy zakres technik oraz siłę kontaktu.

W samoobronie część działań byłaby zbyt niebezpieczna, żeby swobodnie sprawdzać je na partnerze. Dlatego większego znaczenia nabiera nauka samej techniki, kontrolowane ćwiczenia sytuacyjne i sposób podejmowania decyzji, a nie pełny sparing. To dwa różne narzędzia służące dwóm różnym celom.

Po co więc są formuły walki?

Ograniczenia w walce sportowej nie są jej wadą. Są metodą treningową. Jeśli wiem, jakie działania są dozwolone, mogę naprawdę próbować zastosować je przeciwko przeciwnikowi. On może naprawdę się bronić, kontratakować i próbować narzucić mi swój sposób walki. W takich warunkach przestajemy jedynie wykonywać techniki, a zaczynamy uczyć się walczyć.

Dlatego w Akademii Tang Soo Do Warszawa regularny, kontrolowany sparing jest jednym z podstawowych elementów szkolenia. Nie chodzi o bicie się dla samego bicia. Chodzi o rozwijanie techniki, kontroli, odwagi, refleksu, taktyki i umiejętności podejmowania decyzji w kontakcie z przeciwnikiem.To właśnie jest sens dobrze prowadzonej walki treningowej.